Pojechałam o 12:00 do Louis'y na nauki.Wróciłam o 15:40.Na 19:00 byłam umówiona z Niall'em w tym samym miejscu.Przez 3 godziny leżałam na kanapie i oglądałam TV.A przez ostatnią 1 godzinę szykowałam się na spotkaniez Niall'em.Ubrałam się w:http://i2.pinger.pl/pgr233/8093f1b60018ebf3513e5217/orange2.jpg .Wyszłam z domu o 18:45 i akurat na 19:00 doszłam.Byli tam wszyscy,siedzieli przy ognisku.Pierwszy podszedł do mnie Niall i pocałował mnie w policzek na powitanie.Następnie podszedł Harry:
-Cześć.Przepraszam.-powiedział.
-Spoko.Nic się nie stało.-odpowiedziałam.
-Będziemy przyjaciółmi ?
-Jasne.
-Jakbyś kiedykolwiek potrzebowała pomocy to dzwoń.Nawet w nocy odbiorę ;)-podał mi karteczkę z napisem:
,,Jakbyś potrzebowała pomocy to dzwoń ;) Harry x " i jego numer telefonu.
-Dziękuję :)-odpowiedziałam.
Podeszliśmy do ogniska i się ze wszystkimi przywitałam.Byli:Niall,Harry,Louis,Eleanor,Zayn,Perrie,Liam i ja.Siedzieliśmy i rozmawialiśmy.Było bardzo przyjemnie i wesoło.Siedzieliśmy tak chyba do 02:00 w nocy.Ale nie czułam,żadnego zmęczenia.Najpierw Louis i Eleanor poszli,a później Liam,następnie Zayn,Perrie i Harry.Ja i Niall zostaliśmy sami.Zaprosiłam go do domu,bo nie chciałam się z nim rozstawać.Byliśmy już w domu i dalej wiecie co xD
*12 luty*
Obudziłam się leżąc obok Niall'a.Spojrzałam na zegarek,było już po 12:00.
-Niall,wstawaj.-budziłam go,ale nie dawałam rady.
-Nieee...-odwrócił się na drugi bok.
-No to nie,ja idę się szykować do Louis'y.Zrobię jeszcze pyszne śniadanieee...-odrazy poderwał się z łóżka.
-A co będzie ?-spytał.
-Naleśniki :)
-Yeah !!!-wykrzyczał na cały głod i pobiegł do kuchni.Zeszłam powoli na dół,aby zrobić śniadanie.Niall już siedział i czekał przy stole.
___________________________________________________________________________________
Jak dotychczas się podoba ??? Piszcie w kom. ! Później się rozkręci ;)
PS:Następny rozdział dodam albo w niedzielę,albo w poniedziałek ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz