wtorek, 13 sierpnia 2013

Rozdział 6

Wstałam po 10:00.Słyszałam,że chłopaki już nie śpią.Przemknęłam się do toalet,aby się przebrać.Następnie zeszłam na dół z bluzką Niall'a,żeby mu ją oddać.Jedli już śniadanie.
-Cześć,jak się spało ?-spytał Niall.
-Dobrze,masz tu swoją bluzkę.Dziękuję.-powiedziałam.
-Nie nie nie.Zatrzymaj ją sobie ;)-odpowiedział.
-Jesteś pewien,za dużo już dla mnie zrobiłeś.
-Bierz ja.
-Dobrze....To ja już jadę do domu.
-Wieczorem będziemy robić grila-powiedział Harry.
-Jakiego grila ?-spytali chłopacy.
Harry się do nich odwrócił i tak jakby im dawał jakiś znak.
-Aaa...no taaak,ten gril-powiedział Louis.
Coś chyba kręcili.Ale tak czy siak się nie zgodziłam.
-Przepraszam,ale zrobicie tego grila beze mnie :/-powiedziałam.
-Prosimy,zostań.-powiedzieli ze smutnymi minami szczeniaczków.
-No dobrze.-ostatni raz się zgadzam.
-Yeah !!!-krzyczeli ze szczęścia.
-To co robimy ?-spytał Liam.
-Może pójdziemy do kina ?-zaproponował Niall.
-Mi się podoba :)-powiedziałam.
-To ustalone,idę zadzwonić po Perrie-odszedł na stronę,aby do niej zadzwonić.
-A ja po Eleanor-również odszedł.
Nie wierzyłam,że kiedyś poznam piosenkarkę i modelkę.Byłam szczęśliwa,ale nie okazywała tego.
Zayn wrócił i mi się spytał:
-Weronika,poszukujesz może pracy ?
-Tak,a co ?-spytałam.
-Louis'a do mnie napisała,czy nasza nowa koleżanka nie chciałaby zostać jej pomocnicą przy makijażu.
-Tak,bardzo chętnie !-odpowiedziałam.
-To podam Ci jej numer i do niej zadzwoń.
-Okay.
Podał mi jej numer i zadzwoniłam do niej.Podała mi swój adres i zaprosiła na nauki.Powiedziała też kiedy i o której mam przychodzić.Za 2 tygodnie mają koncert w LA i zajmę jej miejsce,więc musi mnie wszystkiego szybko nauczyć,Jak mi dobrze pójdzie będę prywatną makijażystką One Direction.Będę z nimi jeździła na koncerty,trasy koncertowe itd.
Przyszłam do chłopaków i wszystko im opowiedziałam.Na szczęście się ucieszyli :D
Poszliśmy do kina.Harry postawił mi bilet pod warunkiem,że obok niego usiądę.Zgodziłam się.Poszliśmy na film pod tytułem ,,Igrzyska Śmierci".W niektórych momentach się bałam i prawie bym się przytuliła do Harry'ego.Raz się na mnie spojrzał z uśmiechem i powiedział ,,Jak chcesz to się oprzyj ;) ".Oparłam się z nadzieją,że nikt sobie nic nie pomyśli.Pomyliłam się.Niall się dziwnie patrzył.Odchyliłam się.
-Co się stało ?-spytał Harry.
-Niall się dziwnie patrzy-szepnęłam.
-Aha...nie przejmuj się nim.
-Ale...już nie będę.
-No dobrze,ale było tak miło :/
Dziwnie na niego spojrzałam.Czy on ?Chyba nie.A jak tak ?O matko.Co ja w tedy zrobię ?A Niall,jeżeli on też coś do mnie czuje ?Na pewno nie.A jak tak ?-Tyle myśli na raz przychodziło mi do głowy.
Film się skończył,ja do nikogo si.ę nie odzywałam.
-Co Ci jest ?-spytał Harry.
Uśmiechnęłam się nieszczerze-Nie,nic.
-Przecież widzę.Chodź.-wziął mnie na stronę.-Zaczekajcie tam !-krzyknął do reszty.-Czy chodzi Niall'a ?
-Tak,bo jakby mi wstyd.
-Nie martw się.Pogadam z nim.
-No okay.Powodzenia.
-Dzięki.-odszedł,aby tym razem na stronę wziąć Niall'a.
Boję się jak on zareaguje.
Zauważyłam jak Niall gwałtownie go odepchnął i odszedł w drugą stronę niż mieliśmy iść z całą resztą.
-Nie wyszło :/-powiedział Harry.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz