Przede mną stał Niall, a po chwili uklęknął na jedno kolano i sięgnął do kieszeni. Wyjął z niej małe czerwone pudełko , po czym je otworzył i zapytał:
- Weronika, wyjdziesz za mnie ?
Nie mogłam uwierzyć w to co się teraz dzieje. Skąd on w ogóle wiedział gdzie mieszka moja rodzina ? Może kiedyś mu powiedziałam gdzie mieszkałam ? ..
Stałam tak przed nim i patrzyłam na niego nie dowierzając. Po chwili zatrzasnął pudełko, wstał i odwrócił się. Prawie by odszedł .. ale złapałam go za ramie. Odwrócił się do mnie i spojrzał smutnym wzrokiem. Uściskałam go i powiedziałam ''tak''. Przecież ja ciągle coś do niego czuję. Nie mogłam powiedzieć ''nie'', bo wtedy straciłabym szansę na szczęście ..
Wtedy ponownie uklęknął i wręczył mi pierścionek.
- Kocham Cię- powiedział, po czym mnie pocałował.
- Ja Ciebie też- odpowiedziałam.
Odwróciłam się do mamy i uściskałam ją.
- Widzisz skarbie ? Problemy czasami same się rozwiązują- mama.
- Tak ..- ja.
Co teraz ? Nie chcę już na drugi dzień wyjeżdżać. Nie chcę też, żeby Niall wyjeżdżał.
- Niall, wejdź do środka- zrobiłam mu przejście, a on wszedł.
Usiedliśmy przy stole i zaczęliśmy rozmowę. Przeszłam do tematu, czy Niall może zostać tu do mojego wyjazdu. Mama i Niall zgodzili się. Następny temat zaczęła moja mama:
- To co dalej ? Kiedy ślub ?
- Chyba nie tak szybko ..- ja.
- A ja właściwie chciałbym jak najszybciej, bo nie chcę Cię znowu stracić- Niall.
- Ale trzeba wszystkich zaprosić, ustalić miejsce, wybrać suknię ślubną, garnitur .. Na to potrzeba dużo czasu ..- ja.
- 3 miesiące ? ..- Niall.
- Najmniej- ja.
Zbliżała się godzina 18.00. Robiąc kolacje, moi rodzice poznawali się z Niall'em. Polubili go .. jakby go lubić ? ..
Byłam strasznie szczęśliwa, że będę mogła resztę życia spędzić z Niall'em. Najbardziej boję się o Harry'ego. Znowu będą sceny .. Nie .. Muszę przestać o tym myśleć i się nie przejmować. Teraz najważniejsza jest teraźniejszość.
Skończyłam robić kolację i rozłożyłam wszystko na stole. Następnie usiadłam obok Niall'a i zaczęłam jeść.
- Pyszne kochanie- powiedział Niall, po czym pocałował mnie w policzek.
- Dziękuję- ja.
Kiedy wszyscy zjedli Niall pomógł mi sprzątać, a rodzice poszli spać. Jak skończyliśmy poszłam do łazienki, żeby się przebrać i umyć. Kiedy wróciłam Niall już leżał w łóżku. Położyłam się obok niego, przykryłam kołdrą, a on przyciągnął mnie do siebie i tak zasnęliśmy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz