piątek, 4 kwietnia 2014

Rozdział 38

Serce na chwilę mi stanęło. Harry .. nie .. nie .. to nie możliwe. Dlaczego akurat w tak niewłaściwym momencie ?
Szybko się odwróciłam. Stał w drzwiach z zaciśniętymi pięściami.
- Harry, o co Ci chodzi ?- ja.
- O to, że się całowaliście !- Harry.
- To był raz. A po za tym, co Ci do tego ?- ja.
- Ja Cię kocham i to dlatego byłem zazdrosny. Wiesz jak ja się czuję ?- Harry.
- A wiesz jak ja się czułam kiedy widziałam Ciebie całującego się z inną dziewczyną ? Wtedy byliśmy razem, a teraz już nie jesteśmy, więc nie miej do mnie pretensji.- ja.
Później nic nie odpowiedział. W trakcie tej 'rozmowy' uświadomiłam sobie, że źle postąpiłam. Ale z drugiej strony, ile miałam czekać ? Myślałam, że to był ten moment. Nie chciałam też tego ukrywać. Obydwoje mamy rację. Odpuszczę i odejdę ..
- Niall, przepraszam ..- ja.
- Za co ?- Niall.
- Za to, że w to wszystko Cię wplątałam. Źle postąpiłam. Nie powinnam w Was 'przebierać', jak teraz pewnie sobie myślicie- ja.
- Wcale tak nie myślimy- Niall.
Spojrzałam na Harry'ego. Miałam łzy w oczach.
- Tak, wiem jak się czujesz. Nie chciałam, żeby to tak wyszło. Przecież nie zrobiłabym Ci na złość- ja.
- Wiem, może ja też przesadziłem- Harry.
Odwróciłam się do nich obojga.
- Dajmy sobie spokój. Chcę o tym zapomnieć. Po prostu odejdę ..- ja.
- O czym zapomnieć ? O najlepszych chwilach naszego życia ?- Niall.
- Może moich tak, ale ..- ja.
- Naszych. Nie zapomnimy. Nie odchodź.- Harry.
- Chciałabym to wszystko naprawić, ale nie da się ..- ja.
Weszłam do domu gdzie chłopacy siedzieli jakby nigdy nic. Pożegnałam się z nimi i podziękowałam, że mogłam ich spotkać i spędzić sporo czasu. Oni .. tak samo jak Niall i Harry nie chcieli się żegnać, ale tak było trzeba.
- Pa .. kocham Was- i wyszłam
z ich domu i szłam do siebie.

Mimo, że daleko od siebie nie mieszkami, nie spotkamy się. Ten rozdział został zamknięty.
Idąc ulicą przeglądałam różne nasze zdjęcia na telefonie.
Przypominając sobie wspólne chwile z nimi. Nagle dostałam sms-a. Niall .. nie odpiszę. Później już do mnie nie pisał.
Weszłam do domu i od razu przygotowywałam się do spania. Jestem już zmęczona tym wszystkim.
Muszę postarać się zapomnieć ..
Nie mogę zacząć wszystkiego od nowa ? .. 
Od chwili koncertu ..

Poznać ich ..
Zaprzyjaźnić się ..
Tylko zaprzyjaźnić ..
I na przyjaźni pozostać do końca ..
Tak byłoby najlepiej ..
Kładąc się już do łóżka zadzwonił mi telefon. Niall .. odebrałam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz