Najpierw przemyłam twarz, później umyłam zęby, wzięłam szybki prysznic i ubrałam się. Wychodząc z łazienki zeszłam na dół, żeby pogadać z chłopakami. Siedzieli na kanapie i oglądali TV. Jedynie Harry siedział na dworze na drewnianej dwuosobowej huśtawce. Nie miałam zamiaru do niego iść. Usiadłam na kanapie razem z nimi.
-Co się stało Harry'emu ?- zapytał Liam.
-Nie wiem- odpowiedział Louis.
-Ja też nie- dodał Zayn.
-A Wy ?- zapytał Liam kierując to pytanie do mnie i Niall'a.
- ..- ja.
- ..- Niall.
-Halo ?!
-Nie chcę o tym gadać ..- powiedziałam wstając i kierując się do schodów. Usiadłam na nich i podtrzymując rękoma głowę myślałam o wczorajszym incydencie. Podszedł do mnie Louis i Niall.
-O co chodzi ?-zapytał Louis.
- .. Harry wszedł do łazienki wtedy kiedy ja w niej byłam i zaczął mnie całować i .. - odpowiedziałam.
Po moich słowach Niall usiadł obok mnie i mnie przytulił. Zaczęłam płakać w jego rękaw.
-Nie płacz ..-powiedział Niall głaskając mnie po głowie.
-Wszystko będzie dobrze :) -pocieszył mnie Louis.
-Ja nie chcę się na niego złościć. On nie wiedział co robi. Jak mnie dzisiaj przepraszał to chyba źle zareagowałam- powiedziałam.-To może pójdź teraz do niego i z nim pogadaj ?- zaproponował Louis.
Chwilę zastanawiałam się nad tym co powiedział Louis. Może to nie jest taki zły pomysł ? Wstałam i weszłam do ogrodu, usiadłam obok niego na huśtawce.
-Harry .. myślałam o tym .. zrozumiałam, że nie wiedziałeś co robisz- zaczęłam rozmowę.
-No właśnie. Błagam Cię, wybacz mi- złapał mnie za rękę.
-Wybaczam .. tylko, żeby to więcej się nie powtórzyło- przytuliliśmy się na zgodę.
Weszliśmy do domu. Zapytałam, czy już coś jedli. Odpowiedzieli, że tak, a Harry nie. Postanowiłam zrobić nam obu śniadanie. Zjedliśmy i nie wiedzieliśmy co dalej robić. Czy oni już muszą jechać ? Czy zostaną jeszcze u mnie na dłużej ?
-To co teraz ?
-Chyba .. musimy już jechać- powiedział Zayn.
-Nie, dlaczego ?-zapytał Niall.
-Za 3 dni mamy próby do koncertu- wyjaśnił Liam.
-No, ale to 3 dni. Możemy jeszcze zostać.- powiedział Harry.
-Pewnie przeszkadzamy, czy coś ..- Zayn.
-Coś ty ! Zostawicie mnie tu samą ? :) -zapytałam.
-Nie, ale musimy się szykować i tak dalej .. -Liam.
-Jasne, rozumiem. Przecież tylko żartuję :) - ja.
Zabrali swoje rzeczy włożyli je do samochodu. i pożegnali się. Liam, Zayn, Louis .. przyszła pora na Niall'a.
-Na pewno jeszcze się spotkamy, prawda ?- zapytał smutny Niall.
-Oczywiście !- przytuliłam go bardzo mocno. Było mi go szkoda.- Przecież mamy Skype, na koncertach i M&G i oczywiście osobiście też- pocieszyłam go.
Teraz Harry ..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz