-Spałem...-odpowiedział trochę zdenerwowany.
-Dlaczego ich kł...?-przerwał mi Niall.
-Wcale nie !
-O co chodzi ?-spytał Liam.
-O nic.-powiedzieliśmy wspólnym chórem,ja i Niall.
Zapanowała niezręczna cisza.Było słychać tylko sztućce obijające się o talerze.Nie mieliśmy na dzisiaj żadnych planów,więc siedzieliśmy na kanapie i oglądaliśmy TV.
-Kiedy stąd wyjeżdżamy ?-spytałam.
-Jutro,o 6:00 mamy samolot.-odpowiedział Harry.
-Aha.To co robimy ?-spytałam.
-Może pójdziemy zjeść coś na mieście ?-zaproponował Niall.
-A ty jak zwykle o jedzeniu xD-Louis.
-Mi tam pasuje :)-powiedziałam.
-Jak Weronice pasuje,to mi też :)-Harry.
-No dobra,to idziemy.-Zayn.
Poszliśmy do najbliższej pizzerni.Zamówiliśmy tam dużą pizze,którą zjedliśmy w nie całe 2 godziny jeszcze gadając przy tym.Po zjedzeniu pizzy była godzina 16:30.
-To co,teraz idziemy do domu ?-spytałam.
-Może pojedziemy do Disneylandu ?-Liam.
-Hmmm...nie jesteśmy za starzy ?-Louis.
-Nie ! Na Disneyland nigdy nie jest za późno ! :) -Liam.
Zgodziliśmy się.Poszliśmy do domu.Sprawdziłam gdzie to jest dokładnie.
-Disneyland jest 40 minut stąd.-powiedziałam.
-Okay,to wszyscy do samochodu !-Louis.
Zrobiłam im parę fotek:
![]() |
| Niall,Louis,Zayn i Liam xD |
![]() |
| Liam i Myszka Miki xD |
Po długiej i miłej zabawie wróciliśmy do domu o 21:00.
__________________________________________________
Przepraszam,że tak długo nie dodawałam rozdziałów,ale to z powodu braku weny :/
Postaram się pisać częściej ;)
Piszcie komentarze :)))


ZAJEBISTE :*
OdpowiedzUsuń