czwartek, 12 września 2013

Rozdział 16

-Domyślasz się o co teraz chcę Ciebie spytać ?-spytał Harry.
-Chyba tak :) Ale nie jestem pewna :) -odpowiedziałam.
-Więc...czy będziesz moją dz...-nie dałam mu dokończyć.
-Nie,Nie jestem jeszcze na to gotowa,dopiero co się pokłóciliśmy.Dopiero co byłam z Niall'em...
-Czyli na razie nie ? :(
-Na razie nie.
-Będę czekał...skierował się do swojego pokoju,a ja jeszcze stałam w tym samym miejscu obiecując sobie,że przez długi czas odpuszczę sobie związki.
Po około 15 min leżałam już na kanapie (w łóżku :p) oglądając telewizję,była 23:00.Zasnęłam po około 30 min z włączonym telewizorem.Obudziłam się o 01:20,ponieważ obudziło mnie szmeranie w kuchni.Jak wiadomo to był Niall.Podniosłam się,aby zobaczyć czy to na pewno on.Tak,to był on.
-Idź spać ;) -powiedział do mnie.
-Dobrze,ale dlaczego ty nie śpisz ?-spytałam.
-Nie mogę zasnąć.-odpowiedział robiąc sobie kanapki.-Będzie Ci przeszkadzało jak będę oglądał tu telewizję ?
-Nie.
-To dobrze.-Usiadł na fotelu obok kanapy i zaczął oglądać telewizję.
A ja poszłam dalej spać.O 03:10 obudziłam się i zobaczyłam Niall'a śpiącego na fotelu.Nie wiedziałam czy go obudzić,czy przykryć kocem itp.Postanowiłam go obudzić.
-Niall...Niaaall-próbowałam go obudzić-Niaaall...
-Co ?-powiedział otwierając swoje ciężkie powieki.
-Idź się do siebie położyć.
-Dobra-wstał z fotele i stanął przed kanapą-nie chcę mi się iść na górę...
-Ale musisz.
-Nie mogę tu się położyć ?
-No...no dobra,chodź-szczęście kanapa była rozsuwana,bo byśmy się nie pomieścili xD
Położył się obok mnie,wyłączył telewizor i momentalnie zasnął.Rano o 10:10 postanowiłam wstać,ubrać się i zrobić dla wszystkich śniadanie.Poszłam do łazienki się umyć oraz ubrać w http://i.pinger.pl/pgr158/f6b3e3c10029bb6451990289/98cc7d11-3a73-4c8b-a1a2-2a7062ea3689_20121030014538_Modne-ubrania-2012-2013.jpg .Gdy robiłam śniadanie słyszałam,że już chłopaki na górze nie śpią,bo było słychać ich kroki.Niall też nie spał,leżał oglądając telewizję.
-Niall śniadanie !
-Już idę









Poszłam na górę po chłopaków.Wchodziłam do każdego pokoju z osobna i zapraszałam na śniadanie.Miałam bardzo dobry humor :) Rozłożyłam talerze i sztućce na stole.Zaraz wszyscy zajęli swoje miejsca i zaczęli jeść.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz