*oczami Weroniki*
Zbliżała się 12.00. Zaczęłam się szykować. Najpierw zrobiłam makijaż, a później się ubrałam. Zajęło mi to z 35 min.. Wychodząc z domu wzięłam torbę, poprawiłam włosy i wyszłam. Idąc w stronę kawiarni zauważyłam Harry'ego siedzącego przy stoliku. Podeszłam do stolika, a Harry wstał.
-Cześć- powiedział dając mi buziaka w policzek.
-Cześć-usiadłam- Pewnie nie wiesz po co się spotkaliśmy.
-No właśnie.
-Chciałam Ci coś powiedzieć.
-Aha.
-Chodzi o to, że .. zastanowiłam się nad nami.
-Tak ? I co ? Będziesz moją dziewczyna ?
-Tak- podaliśmy sobie ręce kładąc je na stoliku.
Patrzeliśmy sobie głęboko w oczy przez długi czas. Aż w końcu przyszedł kelner pytając co chcemy zamówić.
-Ja poproszę kawę rozpuszczalną- ja.
-Ja to samo- Harry.
Za ok. 5 minut zjawiły się nasze kawy, zapłaciliśmy za nie, a następnie rozmawialiśmy popijając je. Nareszcie nie musiałam się głowić nad wyborem.
-A kiedy macie ten koncert ?- zapytałam.
-W tą sobotę, czyli za 6 dni- odpowiedział.
-Aha, a gdzie ?
-Na O2 Arenie.
-Aha. Na pewno przyjdę.
-Mam nadziję.
Przez godzinę dalej rozmawialiśmy na różne tematy. Później Harry musiał iść na próbę, więc musieliśmy się rozstać. Odprowadził mnie jeszcze do domu całując na pożegnanie, później poszedł do siebie. Wchodząc do domu od razu włączyłam laptopa i zakupiłam bilet na ich najbliższy koncert. Na drugi dzień poszłam do sklepu po zwykłe zakupy. W sklepie przykuła moją uwagę gazeta z moim i Harry'ego zdjęciem na okładce. "Że co ?"- powiedziałam w myślach. Wzięłam ją do ręki i natychmiast poszłam z nią do kasy, żeby ją kupić. Idąc do domu czytałam ją z nie dowierzaniem. Paparazzi musiało zrobić nam to zdjęcie, dlatego też idąc do domu rozglądałam się, ale nikogo nie widziałam. Wchodząc do domu szybko rozpakowałam zakupy i usiadłam na kanapie z gazetą. Przeczytałam cały artykuł i postanowiłam, że napiszę do Harry'ego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz