wtorek, 16 lipca 2013

Rozdział 2

Jutro o 17:00 mam samolot,więc muszę zacząć się szykować.Wzięłam swoje oszczędności,pojechałam do sklepu i kupiłam największą walizkę jaka była w tym sklepie,żeby wszystko pomieścić.Przyjechałam do domu i zaczęłam pakować ubrania,wszystkie duperele z komody i biurka itd. W końcu skończyłam.Zostawiłam też sobie ubranie na jutro.Walizkę położyłam obok drzwi mojego pokoju i zeszłam na dół,aby poinformować o tym,że już jestem gotowa i,że teraz mamy szykować moją osiemnastkę !!! Zaprosiłam wszystkich moim znajomych i rodzinę na moje urodziny,było cudownie.
*3 luty*
Do domu wróciłam o 03:00.Było super ! Od razu przebrałam się w piżamy i walnęłam się ostatni raz do swojego łóżka.Obudziłam się o 12:07 i zaczęłam się szykować na wyjazd.Wepchnęłam jeszcze kilka rzeczy do mojej walizki i postawiłam ją obok drzwi do domu.Zjadłam śniadanie i spędzałam jak najwięcej czasu z rodziną.Nadeszła 17:45 ja już byłam na lotnisku i czekałam na mój samolot wraz z rodzicami,ale bez brata,bo poszedł do pracy.Przyleciał samolot,ja weszłam na schodki samolotu,wysłałam ostatnie buziaki swoim rodzicom i poszłam szukać swojego miejsca ,,69".



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz