wtorek, 30 lipca 2013

Rozdział 4

Kiedy moja chrzestna pojechała wprowadziłam mój nowy samochód do garażu.Usiadłam na kanapie i odpoczywałam po dotychczas przeżytych emocjach.
Dalsze dni tygodnia przeżywałam normalnie.Leniuchowałam na kanapie,jeździłam do Galerii itd.

*8 luty(dzień przed koncertem)*
Obudziłam się o 11:05,wstałam ubrałam się,umyłam i zjadłam śniadanie.Następnie wsiadłam w samochód i pojechałam do Galerii po jakieś ubrania na koncert.Kupiłam sobie:https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/560969_300911536648461_114710166_n.jpg
i https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTrCRfH9stz5hsGUqnQQk4KAm_HXS_zSrvJKjoP-QcfAVXxHni0NQ .Strój powiesiłam sobie w garderobie na wieszaku na zewnątrz szafy.Już nie mogłam się doczekać koncertu !!! Zaraz bym wybuchnęła,ale się powstrzymałam.Wróciłam do salonu,położyłam się na kanapie i oglądałam film ,,Saga Zmierzch Przed Świtem część 2".Nie obejrzałam tylko końcówki,bo zasnęłam :( Jak się obudziłam była 16:30.Włączyłam końcówkę,obejrzałam i poszłam do sypialni się przespać.Obudziłam się o 19:00,zjadłam kolację,umyłam się i przebrałam w piżamy.Następnie poszłam spać.

*9 luty(dzień koncertu)*
Wstałam o 10:00 i ogarnęłam się,zrobiłam to co zwykle robię rano.Zjadłam śniadanie i myślałam co może się stać za kulisami na koncercie.Myślałam i myślałam,aż zbliżyła się 15:00.Już za 3 godziny będzie koncert.Ubrałam się w moje nowe ubrania i wsiadłam do samochodu.Pojechałam wcześniej,bo nie miałam co robić w domu,a po za tym już nie mogłam się doczekać.Jak już dojechałam to był tak wielki tłum ludzi,ale jakoś się wepchnęłam na początek.Brama była jeszcze zamknięta,już za 30 min zostanie otwarta.Na samej górze w oknie zauważyłam chyba Harry'ego,który nam pomachał.Oczywiście wszystkie dziewczyny,które to widziała odmachały,w tym ja.Bramę otworzono i wszystkie pobiegły do wejścia,gdzie daje się bilety.Dałam swój bilet i znalazłam swoje miejsce dla VIP'ów.Miałam super miejsce.W końcu wyszli na scenę...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz